r e k l a m a

Partner serwisu


Agrotechnika

Dobry moment na przerzedzanie

Na początku marca w Ossie odbyła się VII Bialska Konferencja Sadownicza, podczas której przedstawione zostały najważniejsze problemy z którymi muszą borykać się obecnie sadownicy. Oprócz typowych chorób, szkodników i utrudnień związanych z rynkiem zbytu owoców, omówiono także różne metody przerzedzania.

Embargo oraz intensywny rozwój sadownictwa w Rosji i na Ukrainie, zmusza do poszukiwania rynków zbytu dla polskich jabłek po zachodniej granicy naszego kraju. Trudno jednak konkurować z tamtejszymi producentami, dla których liczy się przede wszystkim wysoka jakość owoców. Polski sadownik oprócz właściwego nawożenia i intensywnej ochrony nie może pomijać zabiegów dodatkowych. Jednym z ważniejszych, choć nadal stosowanym na niewielką skalę, jest przerzedzanie zawiązków. Bez tego zabiegu trudno jest uzyskać owoce wyrównane, o zadowalającej wielkości. Oczywiście czasy zbytu owoców o dużych średnicach dawno minęły, ale porządana jest jednorodność w plonie. Zabieg przerzedzania jest bardzo istotny zwłaszcza w przypadku odmian Gala, Golden Delicious, Pinova i Szampion.

Przerzedzanie najlepiej wykonać kilka razy. Można zacząć już podczas kwitnienia, następnie pod jego koniec i w okresie wzrostu zawiązków. Ewentualne korekty prowadzimy aż do zbiorów.

Na rynku dostępne są obecnie 3 środki przeznaczone do chemicznego zabiegu przerzedzania zawiązków:

  • Brevis 150 SG (metamitron): pierwszy zabieg wykonać, gdy owoc centralny (królewski) ma średnicę 6-8 mm, drugi zabieg w razie potrzeby wykonać, gdy owoc ten osiągnie wielkość 12-14 mm; maksymalna dawka dla jednorazowego zastosowania 2,2 kg/ha (dawka 1,1 kg/ha, gdy wykonujemy dwa zabiegi)
  • Exilis (6-benzyloaminopuryna): zabieg wykonać na zawiązki owoców wielkości 7-15 mm; maksymalna dawka dla jednorazowego zastosowania 7,5 l/ha
  • Globaryll 100 SL (6-benzyloaminopuryna): opryskiwać w terminie, gdy zawiązki owoców dorosną do średnicy 10-12 mm; maksymalna dawka dla jednorazowego zastosowania 1,5 l/ha

Jednym z ważniejszych, jeśli nie najważniejszym czynnikiem wpływającym na skuteczność zabiegu, są warunki pogodowe podczas i po zabiegu. Do dobrej, systemicznej dystrybucji substancji w roślinie, niezbędna jest ciepła i wilgotna pogoda w trakcie zabiegu i najlepiej w kilka następnych dni po zabiegu. Minimalna temperatura to 18°C (najlepiej 20-25°C), a zalecana ilość cieczy roboczej to 1000 l/ha. Z praktyki wiadomo, że optymalna temperatura jest ważniejsza niż średnica zawiązków. Zatem jeśli jest brak minimalnych warunków pogodowych w momencie, gdy średnica zawiązków wynosi 10 mm, lepiej poczekać kilka dni na lepsze warunki i wykonać zabieg nawet na większe zawiązki, co da lepsze rezultaty. Dodatkowymi korzyściami przerzedzania są jędrniejsze owoce oraz silniejsze pąki kwiatowe zakładane na następny sezon.

Żródło: doradztwosadownicze.pl, MRiRW

Tagi:

Zobacz także

r e k l a m a

Sad Nowoczesny 6/2017

Wiosenne problemy