Dzwonek  Czytaj prenumeratę już od 167 zł  Skorzystaj

Cięcie mechaniczne w praktyce

Cięcie mechaniczne w praktyce

Cięcie mechaniczne drzew to temat dyskusyjny. Aby przekonać się, jak sprawdza się w polskich sadach, odwiedziłem z Olgierdem Runkiewiczem z firmy Soska Konsulting kilka gospodarstw, w których zdecydowano się na tę metodę.

CZYM CIĄĆ?

W praktyce do cięcia mechanicznego wykorzystuje się głównie dwa typy urządzeń. Maszyna pierwszego typu, włoskiej firmy B.M.V., jest wyposażona w wymienne tarcze i noże tnące. Tarcze są najbardziej przydatne do cięcia drzew przy przechodzeniu na system mechaniczny (gdy trzeba przycinać grube gałęzie). Natomiast noże służą do przycinania cieńszych gałązek, a więc do utrzymywania nadanego drzewom kształtu.
W gospodarstwie w Wólce Łęczeszyckiej urządzenie do cięcia mechanicznego skonstruował Zbigniew Biniszewski. Podobnie jak w maszynie B.M.V., wykorzystał on wymienne tarcze i noże tnące, ale zastosował również rozwiązania innowacyjne. W urządzeniu własnej konstrukcji noże tnące są lekko wygięte na końcach, co po uruchomieniu maszyny powoduje powstawanie podciśnienia. Dzięki temu wzrasta efektywność cięcia, bowiem noże zasysają gałęzie na zasadzie śmigła. Eliminowany jest więc problem, którego użytkownicy innych maszyn często doświadczają przy cięciu drobnych gałęzi (nieprzycięte pozostają wewnątrz korony). Ponadto noże zastosowane w urządzeniu pana Zbigniewa są bardziej masywne, tną pędy nawet nieco grubsze niż 3 cm. Poza tym maszyna jest bardziej masywna, co umożliwia jej uniwersalne użytkowanie, np. cięcie żywopłotów czy gałęzi wyrastających w międzyrzędzia. Drugim typem urządzeń do cięcia mechanicznego są maszyny, których elementem roboczym są listwy tnące. Najbardziej rozpowszechniona jest maszyna Edward niemieckiej firmy Fruit Tec. Ma ona dwie sekcje robocze o regulowanym położeniu - jedna tnie pionową płaszczyznę szpaleru, druga wierzchołki drzew. Urządzenia tego typu także są doskonalone, aby były uniwersalne. Planuje się wprowadzenie maszyny, której podstawa, mocowanie i sterowanie będą wspólne, oparte na konstrukcji urządzenia Edward, natomiast możliwa będzie wymiana listew tnących na piły do cięcia konturowego (gałęzie o średnicy powyżej 3 cm) lub na urządzenie Darwin do przerzedzania kwiatów. Należy pamiętać, że listwa tnąca (cięcie gałęzi do 3 cm średnicy) nie wykona tej samej pracy co urządzenie z piłą tarczową i na odwrót. Oznacza to, że podczas cięcia mechanicznego w starszym sadzie o grubych gałęziach do pierwszego zabiegu konturowego powinniśmy zastosować urządzenie z piłami, a do kolejnych zabiegów urządzenie z listwami tnącymi.
Wariant maszyny z listwami tnącymi, zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku w Bolzano, umożliwia wycinanie tzw. okien. Urządzenie włoskiej firmy FA. MA. wyposażone jest w dwa rzędy sekcji tnących. Sekcja „zewnętrzna" to listwa tnąca, która służy do nadawania koronom drzew formy ściany owoconośnej, a sekcja czterech listew „wewnętrznych" służy do wycinania pędów bliżej pnia - wewnątrz korony. W efekcie możliwe jest uzyskanie wspomnianych wcześniej okien.
W POLSKICH SADACH
W gospodarstwie Marcina Bąka ścianę owoconośną początkowo utworzono w jednej z kwater jabłoni o powierzchni 1,5 ha. Pierwszy zabieg wykonano zimą 2010/2011 r., a następnie dokonano korekty latem (na początku czerwca). Na odmianie Jonagold King zaobserwowano negatywne skutki tego zabiegu. Owoce były nieznacznie drobniejsze (ale też bardziej wyrównane) i wybarwiały się kilka dni później, w porównaniu z kwaterami ciętymi tradycyjnie. Liczba pąków kwiatowych też nie była satysfakcjonująca. Wynikało to najprawdopodobniej z wtórnego wzrostu (po intensywnych opadach), który pojawił się po cięciu w czerwcu. W ubiegłym roku kwitnienie było słabe, więc nie wykonano cięcia mechanicznego, wycięto jedynie ręcznie silne wegetatywne pędy. Ponadto użyto Regalisu w celu zmniejszenia opadu czerwcowego i ograniczenia wzrostu drzew. Zabiegi te dały spodziewany efekt - wzrost pędów został zahamowany, a jesienią widoczne były pąki kwiatowe zawiązane na przyszły sezon. Również wielkość plonu owoców została utrzymana, a owoce zbierane jesienią 2012 r. miały dobrą jakość.
Aby nie pobudzić drzew do intensywnego wzrostu, zastosowano minimalne nawadnianie. W kwaterach ciętych mechanicznie nie cięto korzeni (zabieg ograniczyłby wzrost drzew), ze względu na obawę o ich przemarznięcie po zimie 2011/2012. Sadownik ten będzie dalej testował cięcie mechaniczne jabłoni, ale raczej na odmianach wielkoowocowych. Nie planuje tej metody w przypadku odmian drobnoowocowych, typu Szampion czy Gala, przede wszystkim z obawy o wielkość owoców, ale także ze względu na to, że wymagają one przerzedzania mechanicznego, którego nie jest zwolennikiem (jako wczesnego przerzedzania).
W gospodarstwie prowadzonym przez Wojciecha i Piotra Matusiaków, w miejscowości Gręboszów, cięcie mechaniczne sadów (6 ha) wprowadzono dwa lata temu. W ten sposób tnie się wszystkie uprawiane drzewa owocowe, zarówno jabłonie (Gala, Fuji, Golden Delicious, Pinova, Elise, Red Jona- prince, Szampion czy Braeburn) jak i drzewa pestkowe (śliwy i czereśnie). Jedynie grusze cięto mechanicznie w ograniczonym stopniu. W tym sadzie cięcie mechaniczne wykonywane było w pierwszym sezonie dwa razy w roku: pierwsze - na przełomie marca i kwietnia, drugie - w czerwcu. Termin cięcia był różny dla poszczególnych kwater: drzewa o słabym wzroście cięto w fazie spoczynku, a pozostałe - w fazie różowego pąka. W sezonie zadecydowano, aby drzewa o najsilniejszym wzroście (część drzew odmiany Jonagold oraz Delcorf) przyciąć jeszcze w fazie 8-10 liści. W pierwszym roku cięcia nie dokonywano ręcznej korekty, w drugim roku prowadzenia sadu, według koncepcji ściany owoconośnej, poprawki takie okazały się konieczne. Właściciel sadu w Gręboszowie planuje zakładanie nowych kwater pod kątem cięcia mechanicznego - rzędy będą odległe o 3 m, a odległość drzew w rzędzie będzie wynosić 0,8 m. W sadzie w Wólce Łęczeszyckiej cięcie mechaniczne wprowadzono pięć lat temu. Wykonywane jest ono opisanym w pierwszej części artykułu urządzeniem skonstruowanym przez właściciela sadu - Zbigniewa Biniszewskiego. Jak ocenia on ten sposób cięcia? - Obserwując skuteczność urządzenia do cięcia mechanicznego, będę mógł ograniczyć pracę na cięcie ręczne w moim sadzie nawet o ponad 60%. Liczę na dalsze oszczędności, zwłaszcza w kontekście wypróbowania regulatorów wzrostu (Regalis) - informuje pan Zbigniew. - Cięcie mechaniczne można potraktować jako wstępne. Cięcie ręczne nadal pozostaje niezbędne, jednak wymaga ono dużo mniejszego nakładu pracy: nawet o 70% w przypadku większości odmian tradycyjnych i 50% w przypadku odmian diploidalnych - uzupełnia Olgierd Runkiewicz.
Sad Grzegorza Feliksiaka w Julianowie cięty jest mechanicznie maszyną o elementach roboczych typu listwa tnąca. Jak informuje gospodarz, ideą wprowadzenia tej metody jest zmaksymalizowanie zabiegów mechanicznych. Dlatego drzewa tnie się i przerzedza mechanicznie. Prowadzone w formie szpaleru są idealne do przerzedzania za pomocą urządzenia Darwin. Dzięki temu można uzyskać wysoki plon bardzo dobrej jakości owoców. W sadzie w Julianowie można ocenić efekty cięcia mechanicznego kilku odmian jabłoni, w różnym wieku i w różnych fazach rozwojowych. Najłatwiej prowadzić drzewa w formie ściany owoconośnej, gdy są one młodsze. Bardzo ładnie owocowały tam np. młode drzewa Szampion Arno. Poprzez system cięcia mechanicznego można poprawić równomierność owocowania u starszych drzew, do tej pory ciętych tradycyjnie. Dobrym przykładem jest starsza kwatera odmiany Ligol - o dużej tendencji do przemiennego owocowania. W tym przypadku cięcie i przerzedzanie mechaniczne poprawiło równomierność owocowania, a kwaterę z tą odmianą można uznać za wzorcową. Ponadto dobrze plonowały inne odmiany jabłoni, m.in. Golden Delicious, Bra- eburn, Idared czy Gloster.
W gospodarstwie w Julianowie cięcie mechaniczne wykonywane jest w okresie różowego pąka jabłoni. Jak informuje Olgierd Runkiewicz, ze względu na rozkład pracy w sadzie konieczne będzie wcześniejsze rozpoczęcie tego zabiegu. Proponuje on, aby przy słabym wzroście drzew cięcie mechaniczne wykonywać zimą, przy normalnym wzroście drzew - w okresie różowego pąka jabłoni, a przy bardzo silnym ich wzroście albo, kiedy chcemy zahamować wzrost - po zbiorach (na „zielony liść"). Wykonując korektę ręczną, podczas zimy, należy ciąć głównie te gałęzie, które wyrastają wzdłuż rzędu, całkowicie wycinając je lub skracając. Dobrym przykładem, ilustrującym wpływ terminu cięcia na wzrost i owocowanie jest odmiana Szampion. U drzew ciętych mechanicznie w okresie różowego pąka, wytworzyły się krótsze przyrosty i zawiązały silniejsze pąki kwiatowe na rok następny niż u drzew ciętych mechanicznie w czasie poprzedniej zimy. Ponadto, mimo iż nie zaobserwowano znacznej różnicy w liczbie pąków kwiatowych, uzyskano pożądane, a więc krótkie i zdrowe przyrosty.
W gospodarstwie w Julianowie większość odmian jabłoni jest cięta i przerzedzana mechanicznie. Wiadomo jednak, że przerzedzanie mechaniczne to wczesne przerzedzanie kwiatów. Wielu sadowników obawia się wykonywania tej czynności ze względu na możliwość wystąpienia przymrozków. U niektórych odmian taki zabieg może być jednak konieczny w celu stymulacji wykształcania pąków kwiatowych na rok następny (jak u wspomnianego wcześniej Ligola przy obfitym kwitnieniu). W 2012 roku, ze względu na słabe kwitnienie, tej odmiany nie przerzedzano urządzeniem Darwin. Zastosowano je w kwaterach z odmianami: Szampion, Golden Delicious i Idared. Po takim przerzedzaniu niezbędna może być jedynie korekta ręczna po opadzie świętojańskim. W celu regulacji wzrostu i owocowania drzew w pierwszym roku cięcia mechanicznego można również wykonać cięcie korzeni i stosować preparaty regulujące wzrost drzew, np. Regalis.

Więcej informacji dotyczących, m.in. terminu cięcia, korekty zabiegu i pozostałych wymagań agrotechnicznych, w Sadzie Nowoczesnym, nr 2/2012 i 11/2012.

 

Autor: Henryk Czerwiński

 

Komentarze

Podobne artykuły

Sad Nowoczesny

Sad Nowoczesny 05/2022

magazine cover image KUP PRENUMERATĘ ZOBACZ E-WYDANIE

PogodaPoznań

temp. min./max.

9°C/15°C

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody