Dzwonek  Czytaj prenumeratę już od 167 zł  Skorzystaj

Wokół wapniowania

Wokół wapniowania

Wapnowanie, odkwaszanie, temat niemal nudny, ale wciąż aktualny. Nic nie zmieni faktu, że poszczególne gatunki, a nawet odmiany różnią się wymaganiami w stosunku do odczynu gleby, a naszym zadaniem jest stworzenie optymalnych warunków do wzrostu i rozwoju roślin.

Odczyn gleby to nie tylko ilość jonów wodoru w roztworze glebowym. Zmiany ilości jonów H+ wiążą się z szeregiem zmian właściwości fizyko-chemicznych gleby, jak również z jej właściwościami biologicznymi. Do najczęściej interesujących sadowników należą ilości dostępnych składników pokarmowych. W przypadku pojawienia się nadmiaru jonów H+, bez względu na ich pochodzenie, w glebie musi zostać ustalony tak zwany stan równowagi dynamicznej pomiędzy roztworem glebowym a kompleksem sorpcyjnym gleby (w skrócie KS). Oznacza to, w praktyce, wypieranie przez jony H+ z kompleksu sorpcyjnego jonów o charakterze zasadowym, czyli Ca2+, Mg2+ oraz K+, a dalej ich wymywanie wraz z przesiąkającą wodą w głąb gleby. Dla sadownika oznacza to straty składników pokarmowych, które zostały wniesione wraz nawozami, czyli straty poniesionych nakładów, zwłaszcza w odniesieniu do nawozów potasowych. Drugą poważną konsekwencją zakwaszenia w odniesieniu do podstawowych składników pokarmowych są przemiany związków fosforu, a dokładniej uwstecznianie fosforu – czyli przechodzenie ich w formy nierozpuszczalne, a tym samym niedostępne dla roślin. Należy mieć na uwadze, że fosfor, w stosunku do pozostałych makroskładników, jest relatywnie najbardziej „leniwym” pierwiastkiem. Podaje się, że w optymalnych warunkach jego wykorzystanie w pierwszym roku po aplikacji wynosi zaledwie 20%. Przy założeniu istnienia czynników ograniczających, w tym przypadku kwaśnego odczynu gleby, jego wykorzystanie może być rzędu kilku procent w ciągu roku. Wprawdzie zapotrzebowanie roślin sadowniczych w stosunku do fosforu nie jest największe, ale należy pamiętać, że przemieszczanie tego składnika jest minimalne, a z kolei procesy zakwaszania sieją spustoszenie w głąb profilu glebowego. Zakwaszenie wpływa też w zdecydowany sposób na jeden z kluczowych mikroelementów pokarmowych – bor. Jego dostępność w glebach kwaśnych ulega drastycznemu obniżeniu. Wiąże się to między innymi z wpływem zakwaszenia na materię organiczną, o której, przy rozważaniu tematyki odczynu gleby, nie można zapomnieć. Materia organiczna, często potocznie nazywana próchnicą, pełni wiele funkcji bezpośrednich i pośrednich w żywieniu roślin. Związki próchnicy, ze względu na dużą liczbę aktywnych miejsc, pełnią rolę bufora w przypadku procesów zakwaszenia (a także w przypadku zwapnowania) przeciwdziałając gwałtownym zmianom odczynu. Stąd też gleby o wysokiej jej zawartości są relatywnie odporne na zmiany wartości pH. Ponadto próchnica, będąc nieustannie w cyklu ciągłych przemian powstawania jej i rozkładu, jest źródłem cennych składników pokarmowych, między innymi boru. Oczywiście przemiany próchnicy powinny być co najmniej zbilansowane, to znaczy ilość powstających związków powinna być równoważona ilością tych ulegających rozkładowi, a powinniśmy dążyć do przyrostu jej udziału w glebie. Pozorne korzyści wynikające z rozkładu próchnicy są krótkotrwałym i zgubnym procesem wywołującym „efekt nawozowy”. W dłuższym okresie czasu prowadzi to do degradacji gleby, a trzeba mieć na uwadze, że destrukcja próchnicy może przebiegać znacznie intensywniej niż jej powstawanie.

Poruszając tematykę próchnicy w kontekście odczynu gleby nie sposób pominąć roli mikroorganizmów glebowych. Bowiem od nich zależą kierunki przemian. Zatem skąd te kierunki? Otóż, pomijając złożoność układów biologicznych w glebie i mnogość gatunkową mikroorganizmów istnieje podstawowa reguła – w glebach o odczynie kwaśnym przeważają mikroorganizmy grzybowe, z kolei w glebach o odczynie obojętnym większość wśród mikroorganizmów stanowią bakterie oraz promieniowce. Dwie ostatnie grupy należą do grupy ogólnie korzystnie wpływającej na właściwości gleby, w tym na powstawanie próchnicy.

Przy tematyce regulacji odczynu nie można również pominąć znaczenia struktury gleby w całokształcie jej żyzności. Pamiętajmy, że za odporność struktury gleby na oddziaływanie czynników degradujących – w tym częste przejazdy maszyn w sadzie (głównie opryskiwaczy), odpowiada między innymi zawartość próchnicy i wysycenie jej jonami wapnia. W przypadku gleby ulegającej degradacji w wyniku zakwaszania istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo nadmiernego ugniatania gleby. Warunki nadmiernego zagęszczenia gleby z jednej strony uniemożliwiają optymalny rozwój systemu korzeniowego, a z drugiej strony powodują zachwianie stosunków powietrzno-wodnych doprowadzając do niedoborów powietrza glebowego i powstania warunków beztlenowych (redukcyjnych) wpływających na uwolnienie toksycznych ilości manganu.

Przypomnienie kilku aspektów właściwości gleby w kontekście jej odczynu nie pozostawia wątpliwości co do konieczności starań o utrzymanie optymalnego zakresu wartości pH. Jednak należy wziąć również pod uwagę konsekwencje wapnowania. Jak zostało już wspomniane, wprowadzenie do gleby jakiegokolwiek składnika w dużych ilościach powoduje daleko idące zmiany. W przypadku zastosowania nawozów wapniowych lub wapniowo-magnezowych należy się liczyć nie tylko z wypieraniem jonów niepożądanych – H+ ale również z wpływem jonów Ca2+ oraz Mg2+ na jony potasu – K+. Jest to działanie nieuniknione. Wiąże się to ze zróżnicowanymi właściwościami jonów, a ściślej z ich energią wejścia do kompleksu sorpcyjnego, czyli łatwością wchodzenia i wypierania pozostałych jonów „o mniejszej energii”. Spośród interesujących nas jonów (H+, K+, Mg2+, Ca2+) najszybciej wchodzą jony wodorowe H+, a w dalszej kolejności K+, Mg2+, Ca2+.

Mimo, że przedstawiony szereg uwidacznia przewagę jonów K+ nad jonami dwuwartościowymi – Ca2+ oraz Mg2+, druzgocąca przewaga ilościowa jonów wapnia i magnezu w przypadku użycia związków wapnia i magnezu w celu regulacji odczynu powoduje znaczne wypieranie jonów K+, a tym samym straty, zwłaszcza w okresie jesieni i wczesnej wiosny, gdy rośliny nie pobierają składników pokarmowych. Konsekwencje są przewidywalne. W przypadku wapnowania należy dokładnie przyjrzeć się zawartości potasu w glebie, jednak nie przed zabiegiem, ale już wiosną. Pamiętajmy, że potas należy do składników pokarmowych pobieranych w największych ilościach spośród makroskładników. Biorąc pod uwagę warunki pogodowe panujące w tym roku – sprzyjające wymywaniu i stratom składników z gleby, należy już teraz powziąć decyzję o konieczności stosowania nawozów potasowych wiosną. I tu znowu pojawia się pytanie: jakich? Z uwagi na złożoność relacji pomiędzy jonami w glebie należy zachować rozsądek. Warto zatem przyjrzeć się tradycyjnym nawozom doglebowym zawierającym nie tylko podstawowy składnik – potas, ale również ważny w produkcji sadowniczej magnez. Jeśli chodzi o wapń, nie skupiajmy się na jego roli pokarmowej za pośrednictwem korzeni, gdyż poziom tego składnika dla drzew jest wystarczający, za to ciągle stanowi temat rozważań w kontekście zaopatrzenia owoców w Ca. Artykuł pochodzi z nr 11/2011 czasopisma „Sad Nowoczesny"

 

Autor: Dr Joanna Łaszcz-Zakorczmenna, Ekoplon

 

Komentarze

Podobne artykuły

Sad Nowoczesny

Sad Nowoczesny 1/2022

magazine cover image KUP PRENUMERATĘ ZOBACZ E-WYDANIE

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody