StoryEditorCyfryzacja sadownictwa

Cyfrowe zarządzanie produkcją - Czym jest AgronetPro i jak się to wszystko zaczęło?

14.01.2023., 10:00h
Agnieszka Okła-WierzbickaAgnieszka Okła-Wierzbicka

Dwa lata temu na rynku pojawiło się proste narzędzie wspomagające rolników w zapobieganiu negatywnym skutkom przymrozków, infekcjom oraz w precyzyjnym monitorowaniu stanu upraw. Inicjatorką tego projektu była… pogoda, a dokładnie straty w plonie spowodowane przez wiosenne przymrozki. Czym jest AgronetPro
i jak się to wszystko zaczęło?

Sander de Vries pochodzi z Holandii, ale na stałe mieszka w Polsce, zajmując się od ponad 10 lat projektowaniem m.in. aplikacji dla klientów w kraju i zagranicą. Często więc bliscy i znajomi radzą się go w kwestiach technologii IT. O pomoc zwrócił się do niego również Kamil Koc, właściciel gospodarstwa sadowniczego, który z powodu przymrozków wiosennych z dnia na dzień stracił prawie cały plon. Po tym zdarzeniu sadownik szukał prostego narzędzia monitorującego warunki pogodowe w czasie rzeczywistym i zawczasu powiadamiającego go o zbliżającym się zagrożeniu.

– Przygotowałem więc wraz z zaprzyjaźnionym programistą, Dmitrym Kolesnikovem, prostą stację pogodową. Początkowo miało to być jednorazowe przedsięwzięcie. Jednak na tyle się ono spodobało zarówno samemu użytkownikowi, jak i jego sąsiadom-sadownikom, że projekt ten zaczęliśmy we trzech rozwijać na skalę komercyjną. Tym sposobem coś, co miało być zwykłą, koleżeńską przysługą, okazało się być prototypem dzisiejszego AgronetPro – wspomina Sander de Vries, prezes start-upu.

Jak działa zautomatyzowany system wspomagania decyzji w zakresie zarządzania produkcją?

AgronetPro to zautomatyzowany system wspomagania decyzji w zakresie zarządzania produkcją. Jest to autorska aplikacja zintegrowana z modułowymi czujnikami montowanymi w obrębie upraw, np. w sadzie.

Możliwości jest wiele:

  • czujnik temperatury i wilgotności powietrza,
  • czujnik mokrego liścia,
  • czujnik wilgotności i temperatury gleby oraz jej przewodności elektrycznej,
  • czujnik pH gleby,
  • deszczomierz,
  • wiatromierz,
  • czujniki składu atmosfery w komorach przechowalniczych (O2, CO2, a w przygotowaniu – etylenu). Sensory te są wytrzymałe na zmienne warunki pogodowe, a baterie je zasilające wystarczają na ponad dwa lata użytkowania.
image

Stacje pogodowe mogą być wyposażone w różnego rodzaju czujniki, w zależności od potrzeb użytkownika

FOTO: mat. pras. AgronetPro

Po rozłożeniu czujników w sadzie należy zeskanować z nich kody QR. W ten sposób następuje połączenie z aplikacją mobilną, do której co kilka minut są przesyłane dane pobierane z pola (lub komory przechowalniczej).

Użytkownik aplikacji mobilnej ma również dostęp do aplikacji internetowej, która zawiera wszystkie informacje dotyczące wybranego gospodarstwa: dane z czujników pobierane w czasie rzeczywistym, dane historyczne, wykresy, mapy, ustawienia powiadomień i alertów.

Połączenie czujników z aplikacją następuje poprzez nadajnik instalowany zwykle na jednym z budynków w gospodarstwie – warunkiem jest dostęp do zasilania. Promień zasięgu nadajnika zwykle wynosi 5–10 km, w zależności od ukształtowania terenu i tego, czy w pobliżu są obiekty mogące zakłócać sygnał radiowy. Jeśli więc w bliskim sąsiedztwie jest już taka baza, może okazać się, że instalacja drugiej nie jest już konieczna.

Zaletą stacji jest jej modułowość – sensory dobieramy wedle własnych potrzeb – dowolną ich liczbę i dowolne rodzaje. W każdym momencie można zmieniać lokalizację takiego czujnika, przenosząc go np. do innej kwatery czy z sadu do przechowalni (w przypadku czujnika temperatury i wilgotności powietrza).

AgronetPro powstał w oparciu o technologię

LoRaWAN® (system komunikacji zdalnej o dalekim zasięgu, charakteryzujący się niskim zapotrzebowaniem na energię), dzięki czemu do korzystania z aplikacji nie potrzebna jest dodatkowa karta SIM ani połączenie wi-fi. Aplikację można zainstalować na smartphone‘a lub tablet – zarówno w systemie iOS, jak i Android. Dostęp do aplikacji może mieć każdy członek i pracownik danego gospodarstwa. Ponadto specjalne zabezpieczenia chronią sensory przed sczytaniem ich przez osoby postronne.

image

Aplikacja z dostępem do aktualnych danych z czujników jest kompatybilna z systemami iOS i Android

FOTO: mat. pras. AgronetPro

Sprawdzona technologia

Bardzo ważną częścią tego systemu jest jego integracja z modelami chorobowymi. Jednym z najważniejszych takich modeli na rynku jest RIMPRO. Start-up AgronetPro nawiązał więc współpracę z francuską Grupą Albatros, która wykupiła cztery rozwiązania software‘owe na rynku, m.in. właśnie RIMPRO. Jednak każde z tych oprogramowań było stare – utworzone jeszcze w latach 90.

– RIMPRO jest systemem rozpoznawalnym na całym świecie, więc ma potencjał, wymagał jednak odnowienia. Zaoferowaliśmy jego aktualizację i rozbudowę w zamian za wsparcie inwestycyjne, dostęp do know-how w zakresie tych oprogramowań i do puli użytkowników tego modelu – opowiada Sander de Vries. Tak Grupa Albatros została udziałowcem start-upu AgronetPro.

– W pojedynkę nie mielibyśmy takich zasobów, a we współpracy z dużym partnerem zaczynamy z innego poziomu. Projekt jest już na ukończeniu: mamy różnego rodzaju czujniki, pakiet software‘owy z wyborem modułów, mamy dystrybutorów we Francji, w Kazahstanie, Azerbejdżanie, w Chinach i in., gdzie użytkownicy korzystają z rozbudowanych modułów, wspieranych doradztwem – dodaje przedsiębiorca.

Czytaj także: Robotyzacja, cyfryzacja i najnowsze trendy odmianowe w sadownictwie. W jakim kierunku zmierza branża?

System zdał zatem test u klienta francuskiego, ma już swoich odbiorców w krajach azjatyckich. Czas na dostosowanie go do potrzeb rynku polskiego, gdzie póki co firma ma do zaoferowania jedynie czujniki i aplikację do gromadzenia danych zintegrowaną z RIMPRO albo innymi modelami chorobowymi. Jednak już niebawem polski użytkownik będzie mógł korzystać z dodatkowych modułów zarządzania gospodarstwem, takich jak Field Book (księga pola), Spray Book (ewidencja zabiegów) czy Quality Controll (system kontroli jakości).

– Ważnym udogodnieniem jest wsparcie ze strony doradców, którzy na podstawie szczegółowych danych zbieranych bezpośrednio od rolników mogą generować zalecenia dotyczące chociażby terminów i rodzaju wykonania zabiegów – wyjaśnia Sander de Vries.

Do kogo skierowany jest AgronetPro?

Choć pomysł na AgronetPro zrodził się na użytek sadowniczy, system znajduje zastosowanie również na plantacjach roślin jagodowych, w uprawach warzywniczych – polowych, tunelowych/szklarniowych, a także w przechowalniach owoców i warzyw.

– Nasz system ostrzegania jest przede wszystkim łatwy w użytkowaniu. W jednym rozwiązaniu zawarliśmy wiele prostych funkcji, najbardziej potrzebnych – użytkownicy nie chcą wykresów z odczytem danych wymagających analizowania. Oni potrzebują wiedzieć, czy i kiedy będą przymrozki lub wysiew zarodników parcha i zawczasu przygotować się do wykonania odpowiedniego zabiegu. To im oferuje właśnie AgronetPro – konkluduje Sander de Vries.

To co charakteryzuje firmę AgronetPro, to troska o klienta. – Wiemy, że nowe technologie nie zawsze są oczywistym i pierwszym wyborem inwestycyjnym w gospodarstwach, dlatego klient otrzymuje od nas pełne wsparcie w zakresie użytkowania oraz dedykowanego opiekuna, do którego zawsze może zadzwonić – dodaje właściciel firmy. – Zależy nam na bezpośrednim kontakcie, dlatego uczestniczymy w różnych targach tematycznych – w styczniu zapraszamy na nasze stoisko podczas TSW w Kielcach. 

 

Agnieszka Okła-Wierzbicka

05. luty 2023 18:19